Leczenie moczem
Leczenie moczem, czyli urynoterapia pochodzi ze starożytnego Egiptu. Jak głosi legenda Nefretete poprzez obmywanie skóry moczem zachowała na długo swoją urodę. Dzisiejsze badania nie zostawiają na tej teorii suchej nitki. Rzeczywiście potwierdzono skuteczność moczu, jako środka bakteriobójczego i bakteriostatycznego względem niektórych bakterii mogących występować na powierzchni skóry, jednak problem w tym, że bakterie te są składnikiem flory organizmu i są niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania. Poza tym związki chemiczne, takie jak amoniak, którego w moczu jest wprawdzie niewiele, ale dość dużo, aby wywołał negatywne skutki, mogą odpowiadać za wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory skóry. Pewne substancje zawarte w moczu mogą powodować również skrajne wysuszenie skóry oraz przyspieszyć procesy jej starzenia. Nie znaleziono do tej pory niczego, co mogłoby potwierdzać egipskie legendy, co jednak nie wszystkich odstrasza od tej metody i przy odrobinie szczęścia można znaleźć „specjalistę” od medycyny naturalnej, który uryno terapię poleci na przykład na trądzik młodzieńczy i trądzik różowaty. Niemniej jednak urynoterapia do kanonu środków pomocniczych medycyny nie należy.
Miód i produkty pszczele
Apiterapia to bardzo szerokie pojęcie, obejmujące wszystkie metody lecznicze, które opierają się na dobroczynnym działaniu miodu pszczelego i innych produktów pszczelich. W przeciwieństwie do wielu innych metod medycyny naturalnej w tym przypadku niemal wszystkie metody uznano za naukowo prawdziwe, wywierające rzeczywisty wpływ na poprawę stanu zdrowia. Wynika to z różnorodności pożytecznych substancji zawartych w miodzie, propolisie, pyłku pszczelim, mleczku, pierzdze oraz jadzie pszczół. Miód jest tradycyjnie stosowany jako środek pomocniczy w leczeniu infekcji układu oddechowego i pokarmowego, ale poza tym reguluje gospodarkę hormonalną, pozytywnie wpływa na układ krążenia. Niektóre produkty, jak propolis, stosowane są zewnętrznie, ponieważ wykazują silne działanie bakteriobójcze oraz ściągające. Z kolei pyłek stymuluje układ nerwowy. To tylko najczęściej wykorzystywane z szerokiego wachlarza zastosowań produktów pszczelich, których jest znacznie, znacznie więcej. Niestety apiterapia jest dosyć kosztowna, ponieważ w pełni naturalny miód jest trudno dostępny, a syntetyczne czy półsyntetyczne miody nie mogą go zastępować. Podobnie miody produkowane w olbrzymich pasiekach przemysłowych, gdzie pszczoły karmione są syropem.