Leczenie zapachem
Leczenie zapachem czy aromaterapia jest obecnie bardzo szeroko stosowana, i to nie tylko w swojej francuskiej ojczyźnie. Początkowo jej skuteczność tłumaczono tym, że zawarte w roślinach lotne olejki eteryczne mają działanie bakteriobójcze i odkażające. Tak rzeczywiście jest, ale właściwości te są bardzo słabe, w dodatku ich zakres działania ogranicza się bardzo często do drobnoustrojów mogących wywoływać choroby roślin. Niemniej jednak aromaterapia może być stosowana jako środek pomocniczy w terapii, ponieważ wdychanie olejków eterycznych rozluźnia, wywołuje efekt relaksu, działa kojąco. Pomaga to przywrócić naturalną równowagę organizmu, która przez choroby ulega zaburzeniu. „Spokojny” organizm regeneruje się lepiej, szybciej i wydajniej, natomiast regeneracja jest kluczem do odzyskania utraconego zdrowia. Oczywiście nie czyni to z aromaterapii żadnego cudownego środka, ale na pewno jej rola w niektórych przypadkach bywa ogromna, stąd została wliczona na stałe w poczet metod medycyny naturalnej wykorzystywanych jako środki pomocnicze w leczeniu wielu chorób. Głównie chodzi o choroby układu oddechowego, ale także problemy żołądkowe czy dermatologiczne.
Bioenergoterapia
Ponieważ organizm jest skomplikowaną struktura biochemiczną to można opisać go pewnymi właściwościami energetycznymi. Energia organizmu może w nim powstawać lub być zużywana, jednak jej finalny poziom jest w pewnych granicach stały. Wszelkiego rodzaju zaburzenia czy choroby wpływają albo na procesy tworzenia, albo zużywania energii, więc równowaga dynamiczna zostaje zakłócona. Swego czasu powstała więc teoria, w gruncie rzeczy nie będąca sprzeczna z nauką, że dwa układy mogą między sobą wymieniać energię. Niestety dodatkowe zasady bioenergoterapii przeczą nauce, zgodnie z którą kontrolowanie tego procesu, czyli przekazywania energii, nie podlega kontroli, a tym bardziej nie może być ukierunkowane na dowolnie wybrany punkt. Dodatkowym utrudnieniem jest, że energia przekazywana przez bioenergoterapeutę powinna mieć określoną wartość, co również jest niemożliwe. To podstawowe powody, dla których bioenergoterapia jako metoda lecznicza działać nie może. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia wiary i efektu placebo, ale to jedyny sposób bioenergetycznego oddziaływania na pacjenta, jaki jest możliwy. Z kolei to znów za mało, aby uczynić z bioenergoterapii cokolwiek więcej niż piękne marzenie.
Homeopatia.
Homeopatia jest nauką pomocniczą medycyny konwencjonalnej, choć z biochemicznego punktu widzenia jest całkowicie nieskuteczna. Metoda ta polega na zastosowaniu w charakterze leków substancji roślinnych i zwierzęcych w stężeniach śladowych. Dawno już zostało opisane zjawisko rzekomej pamięci wody, które miałoby polegać na tym, że cząsteczki rozpuszczalnika w roztworze o śladowym stężeniu maiłyby „zapamiętywać” i następnie spełniać rolę substancji rozpuszczonej. Oczywiście twierdzenie to jest całkowicie absurdalne, niemniej jednak leki homeopatyczne mogą działać. Przede wszystkim działają na zasadzie placebo- jeśli powiemy komuś, że dostanie bardzo silny lek, który na pewno pomoże- po podaniu wody większość pacjentów poczuje się lepiej. Dla wzmocnienia efektu często leki homeopatyczne są barwione lub aromatyzowane, co wywiera silniejszy efekt psychologiczny. Naukowcy prowadzą jednak również badania mające na celu ustalenie, czy możliwym jest, aby pojedyncze cząsteczki pewnej substancji mogły wywołać większe zmiany w organizmie. Udało się to częściowo potwierdzić, co świadczy o tym, że niektóre leki homeopatyczne mogą wywierać rzeczywisty wpływ na poprawę stanu zdrowia chorego.